Kolce przeciw gołębiom – moje doświadczenia

Tańcz i ruszaj się w rytmie wiedzy

Kolce przeciw gołębiom – moje doświadczenia

kolce przeciw gołębiom

Przez długi czas ptaki były dla mnie problemem, głównie gołębie. Jakoś wyjątkowo upodobały sobie mój balkon na drugim piętrze i przesiadywały tam. Składały nawet jaja, które potem zdenerwowana znajdowałam. Cóż, myślałam, że nie ma wyjścia i odtąd będę musiała z tym żyć.

Potrzebowałam kolce przeciw gołębiom

kolce przeciw gołębiomPodczas któregoś z kolei poszukiwania metody na pozbycie się ptaków, natrafiłam w końcu na kolce przeciw ptakom. Były to takie tępe, ale skuteczne kolce, zapobiegające zjawianiu się ptaków tam, gdzie nie powinny. Nie robiły im one krzywdy, ale nie pozwalały na zagnieżdżenie się. Uznałam, że kolce na ptaki to bardzo dobry pomysł, który chętnie wypróbuję. Tak też zrobiłam. Gołębie początkowo przylatywały, ale widząc kolce na gołębie i próbując się usadowić, nie mogły. Nie było jak siedzieć w tym ich ulubionym kącie balkonu. Nie rozłożyłam wszak kolców od razu na całej powierzchni, bo chciałam najpierw wypróbować czy zadziała. Okazało się, że tak, więc później rozciągnęłam je na inne miejsca, gdzie też lubiły siedzieć. Po prostu kupiłam je w innym rozmiarze, bo dostępnych było naprawdę wiele. Dziwię się, że tego nie zamontują na niektórych pomnikach, bo naprawdę wyglądałyby lepiej, gdyby ptaki tam nie osiadały. Kolce przeciw gołębiom to skuteczna rzecz i teraz mogę to powiedzieć z całą pewnością. Już nie mam z nimi żadnego problemu i polecam, każdemu kto narzeka na ptaki.

Wiem, że stosuje się to nie tylko w domach prywatnych, ale też w urzędach i bardzo różnych innych miejscach. Wszędzie tam, gdzie ptaki są uciążliwe dla człowieka można zamontować takie kolce. Trzeba je zazwyczaj po prostu przykleić, a firmy niekiedy oferują montaż, więc w ogóle nie trzeba się o nic martwić.